Blog > Komentarze do wpisu
Ulubiony sezon

       Pętla czasu zwija się i rozwija  w kosmicznym tempie. Przychodzą i odchodzą pory, które lubimy bardziej lub mniej. Szarość ustępuje miejsca światłu. Nadchodzący okres to blask światełek i świątecznych ozdób nastrajających  nas pozytywnie do wszystkich i wszystkiego. Czas prezentów i serdeczności nadchodzi. Chyba mało jest takich osób, które potrafią oprzeć się nastrojowi tych chwil. Można śmiało powiedzieć; to ulubiony sezon dla wszystkich małych i dużych. W końcu wgłębi duszy wszyscy pozostajemy dziećmi.

          Tak się zwykle składało, że sporadycznie  trafiałam w tzw. czas. Moje "okazjonalne" prace publikowałam zwykle kiedy już nie wpisywały się w nastrój świątecznych chwil a co za tym idzie traciły na swoim uroku. Wolałam więc całkowicie zrezygnować z ich pokazywania. Wiele więc przepadło w niebycie.Tym razem chcę być na bieżąco a że sezon mikołajkowy już tuż tuż więc tematyka prac adekwatna...

Oczywiście decoupage i moje butelki: "Mikołajki 2+1"

              Decoupage butelka

                   Decoupage butelki

                      Decoupage butelki

                  Decoupage butelki

                        Decoupage butelki

                      Decoupage butelki

    Urzekł mnie kształt tych butelek więc się nie oparłam aby wykorzystać jego walory.

                   Decoupage butelki

                        Decoupage butelka

Podkładki pod świąteczną filiżankę kawy lub herbaty z motywem angielskich róż.

              Decoupage

       Decoupage

           Decoupage

Wazoniki z krakelurą co prawda mało świąteczne w swych motywach zdobniczych ale czemu nie;  gałązki pomalowane na biało, obsypane brokatem...

W zasadzie to eksperyment użytkowego wykorzystania bawełnianej koronki w wazonie na cięte kwiaty. Udało się; wazon można myć, łącznie z koronką.

                       Decoupage z krackle

                         Decoupage z krackle

                        Decoupage z krackle

I papierowa wiklina; koszyk "Promyk bis" w wielu odsłonach:

            Papierowa wiklina

            Papierowa wiklina

              Papierowa wiklina

            Papierowa wiklina

                Papierowa wiklina

           Papierowa wiklina

                                 Papierowa wiklina

                Papierowa wiklina

Tak wyglądał przed dekoracją, nazwijmy to stanem surowy ale oczywistym jest, że wszystko zaczęło się od kręcenia  rurek z papieru.

                      Papierowa wiklina

Papierowa wiklina; Kołyska bis.

         Papierowa wiklina

                Papierowa wiklina

   Papierowa wiklina

                         Papierowa wiklina

              Papierowa wiklina

Wnikliwy obserwator mojego bloga stwierdzi; to już było. Tak było ale to są repliki tamtych prac; stąd w nazwie bis.

Kiedy robiłam kołyskę przypomniałam sobie, że kiedyś zaczęłam robić do kompletu wózeczek ale nigdy go nie skończyła, nawet nie mam pojęcia co się z tą pracą stało.  Przyszła mi taka myśl aby teraz zrealizować ten zamysł.

To bardzo ciekawy prezent nie tylko do pokoju dziecięcego na wiele rożnych okazji.

Dziękuję za wizyty i komentarze.

poniedziałek, 23 listopada 2015, kamanill
{tytuł} 2015/11/23 14:47:53 {KamaNill}

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/11/23 17:40:33
Ja też należę do tych "Dużych dzieci",uwielbiam światełka,migotki,wszystkie przygotowania,prezenty itp.Bardzo się napatrzyłam na te pierwsze butelki świateczne,myślałam że w niektórych ten Mikołaj jest włożony,pięknie są zrobione w technice 3D jak to modnie się nazywa, podkładki ,wazonik jak zwykle perfekcja wykonania.A to łóżeczko wiklinowe(szkoda że nie jestem dzieckiem),sama słodycz.Pieknie pleciesz wiklinę papierową,mnie jakoś nie bierze do tego.Pozdrawiam.
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Flag Counter Mój banner